|
|
|
|
| Pułapki etymologii |
| Dodano: wtorek, 27 maja 2008 - 15:09 Autor: Fronczak_Waldemar |
Skąd pochodzi moje nazwisko? Co oznacza? Czy ktoś, kto nosił je w XV wieku jest moim przodkiem?
Jakże często spotykamy się z takimi pytaniami. Zadają je młodzi i starzy, rozpoczynając swoją przygodę z genealogią. Jest w tym coś magicznego, co można przyrównać do znaków zodiaku. Staramy się odkryć dodatkowy sens naszego nazwiska, poznać jego znaczenie, a być może i wierzymy, że wskaże nam to drogę do przeszłości naszej rodziny, że właśnie w nazwisku kryją się zaklęte informacje o pochodzeniu, zajęciach lub cechach naszych przodków.
Niekiedy udaje się nam znaleźć potwierdzenie naszych założeń i tez stawianych na podstawie etymologii nazwiska, ale najczęściej polega to na tym, że tak długo szukamy, aż pewne sekwencje zdarzeń z przeszłości ułożą nam się w oczekiwany łańcuch logiczny, imitując proces dowodowy.
Tym razem chcę się skupić na meandrach etymologii i możliwych niespodziankach, z jakimi możemy się spotkać. U źródeł tych niespodzianek leży czasami niestabilność historyczna nazwisk.
Dla zilustrowania problemu wybrałem przykład z poszukiwań we własnej rodzinie.
A zatem do dzieła. Moja prababka nazywała się z domu Nogalska. Etymologia zdaje się być oczywista, ale dla pewności zerknijmy co na to mówi profesor Rymut.
Nogalski ( bez daty źródłowej ) - od noga ( nazwisko Noga 1392), nogal ( nazwisko Nogal 1789) „człowiek mający długie nogi”.
Mamy więc zarazem oboczności, z których jedna jest dość leciwa, bo sięga XIV wieku.
Skoro na Wyspie Wielkanocnej mogli być Długousi, to u nas mogli być moi przodkowie długonodzy.
Właściwie na tym powinienem zakończyć przygodę z etymologią nazwiska, cóż kiedy kolejne znaleziska przy cofaniu się w przeszłość, odkrywały coraz to inną formę tego nazwiska.
Moja prababka miała na imię Ludwika i urodziła się w 1873 roku, ale jej ojciec Jan nosił nazwisko Nagalski.
Gdy zerkniemy do Słownika, to przekonamy się, że w tym przypadku zmienia nam się zupełnie etymologia. Zamiast „nogi” pojawia się nam „gwóźdź”.
Nagalski ( bez daty źródłowej, po 1800 roku) - od niemieckiej nazwy osobowej Nagal, Nagel, te od średnio - wysoko - niemieckiego nagel i staroniemieckiego nagal „gwóźdż”.
No dobrze, niech będzie gwóźdź, chociaż te długie nogi bardziej mi pasowały, choćby w odniesieniu do płci pięknej.
Szukałem jednak dalej, bo ciekawość mnie paliła, a i ksiąg było jeszcze pod dostatkiem.
Całe starsze rodzeństwo Jana nosiło takie samo nazwisko, ale ich ojciec… Ich ojciec, a więc dziadek Ludwiki Nogalskiej, zwał się Nagayski i urodził się z ojca Nogayskiego.
No pięknie. Mamy dwie kolejne wersje nazwiska.
Już tylko dla porządku podam etymologię nazwiska Nagayski, a to z tego powodu, że gdyby nie było dalszych znalezisk, to biedny genealog, musiałby uznać to za pierwotną formę nazwiska i przyjąć tą etymologię za obowiązującą. Otóż u profesora Rymuta czytamy:
Nagajski ( bez daty źródłowej, a więc koniec XVIII, pocz XIX wieku) - od na + gaj „las, zarośla” lub od nahaj „skórzany bicz z krótką rękojeścią, kańczug”.
Mam więc tym razem do wyboru, sielankowe nazwisko związane z gajem, które nieodparcie kojarzy mi się z wierszami Konopnickiej, lub bardziej twarde nazwisko urobione od nahaja, czyli bicza.
Ty razem nie miałem problemu z wyborem, bo w tym samym czasie poznałem jeszcze starszą wersję nazwiska – Nogayski. Gdybym jednak nie miał dostępu do wcześniejszych dokumentów, to miałbym nie lada kłopot. Noga, gwóźdź, gaj czy nahaj?
Owym Nogayskim był Franciszek urodzony w 1754 roku, mój 4 x pradziadek.
Na całe szczęście etymologia zatoczyła koło i powróciła do wersji związanej z dolną kończyną.
Nogajski 1675 - od noga, nogaj „długonogi”.
Wiwat długonodzy!
Gdy już tyle wersji nazwiska pojawiło się w obrębie kilku pokoleń, na wszelki wypadek sprawdziłem jak wyglądają inne oboczności tego nazwiska. Jako najbardziej prawdopodobna wydała mi się wersja nazwiska bez sufiksu –ski. A więc Nogaj. Wszak w pewnym okresie namiętnie ozdabiano wszelkie nazwiska przez dodanie tej „nobilitującej” końcówki. Może więc i moich przodków dopadła ta moda?
Ten sposób wnioskowania nie burzył etymologii nazwiska, bo w Słowniku pod hasłem Nogaj czytamy:
Nogaj można wywodzić wprost od nogaj „długonogi”. Nazwę osobową Nogaj odnotowano już w 1370 roku.
W innych słownikach znajduję potwierdzenia „starożytności” tej nazwy osobowej. Na Białostocczyźnie występuje już w 1580 roku, na terenie Sądecczyzny w 1491 roku, a w Bydgoszczy w 1585 roku.
Już całkiem uspokojony przeglądam kolejne księgi. Nie robi już na mnie wrażenia równoległe występowanie różnych wariantów tego nazwiska. Udaje mi się również odnaleźć pierwszy przypadek, gdy z Nagayskiego zrobiono Nogalskiego. Był to rok 1823.
Później wszystkim rodzinom konsekwentnie zmieniano nazwiska na Nogalski w połowie XIX wieku, niezależnie jaką posługiwali się formą nazwiska.
Już zapewne zmęczeni jesteście tą historią i trudno jest się wam zorientować w tej karuzeli etymologicznej. Wyobraźcie więc sobie jak to wyglądało w trakcie poszukiwań, gdy co miesiąc musiałem zmieniać koncepcję i nie pogubić się w rodzinach posługujących się różnymi odmianami jednego nazwiska. Różnice występowały w obrębie tego samego pokolenia i w obrębie tej samej rodziny.
Tak bez większych zmian było aż do pokolenia moich 5 x pradziadków.
Wiadomo, że najlepszy kąsek zostawiam na koniec tej opowiastki. Proszę więc jeszcze o chwilkę cierpliwości.
Dotarłem nareszcie do końca, a właściwie do początku księgi, zaczynającej się w I połowie XVIII wieku. Znalazłem najstarsze zapisy, dotyczące pierwszej pary, od której pochodzą wszyscy Nogalscy/Nagayscy itp.
To Augustyn i Zofia Nagascy.
Pojawił się więc poważny problem. Dotychczasowe etymologie okazały się całkiem nieprzydatne. Nazwisko Nagaski, a właściwie Nagawski, bo zazwyczaj w zapisie pomijano literę „w”. nosi cechy typowe dla nazwiska odmiejscowego. To nie Nogaj, czy Nagal. Na bok poszedł kańczug i gaj.
No dobrze, ale co to za miejscowość? W ruch poszły stare mapy i Słownik Geograficzny.
Skoro przez wszystkie te lata Nogalscy siedzieli w parafii Bratoszewice, to i wcześniej pewnie też gdzieś tu mieszkali.
Tuż za miedzą, w sąsiedniej parafii Dmosin, leży odległa od Bratoszewic o zaledwie 9 kilometrów wieś Nagawki.
Tak więc nareszcie koniec tej karuzeli z nazwiskami. Niestety nici z długonogich prababek mieszkających pod gajem, jak bańki mydlane prysły obrazy pradziadków twardych jak gwoździe, co świstali nahajami. W to miejsce pojawili się mieszkańcy uroczo położonej wioski Nagawki.
Przekonałem się, że nie zawsze współczesne nazwisko musi być identyczne z tym, jakie nosili przodkowie 300 lat wcześniej, a nadmierna wiara w etymologię nazwiska może wyprowadzić genealoga na manowce. Tak jak we wszystkich naszych poszukiwaniach, tak i tu, powinniśmy opierać się jedynie na badaniach dokumentów źródłowych. Hipotezy powinniśmy tworzyć dopiero tam, gdzie kończą się materiały. |
|
|
|
|